- Słucham go, a potem spróbuję rozluźnić sytuację żartem.
- Powiem mu, że jeśli wszystko idzie na dno, przynajmniej nie musi wiosłować.
- Zaproponuję, abyś spisał wszystkie problemy i sprawdził, czy nie są do rozwiązania.
- Zgadzam się z nim i dodam, że świat jest naprawdę niesprawiedliwy.
- Odwrócę jego uwagę na coś zupełnie innego, aby poczuł się lepiej.