- Zamrożę się, ale potem się zaśmieję i powiem, że to było bardzo dramatyczne wejście.
- Oświadczam, że takiego prysznica dzisiaj dokładnie potrzebowałem.
- Powiem mu, że jeśli to była próba sztuki performatywnej, to mu się udała.
- Zachowam spokój, powiem, że nic się nie dzieje, ale wewnętrznie czuję się sfrustrowany.
- Cicho wychodzę do toalety, żeby się ogarnąć, i udaję, że nic się nie stało.