- Staram się go nie niepokoić i szanuję jego podejście.
- Użyję delikatnego humoru, aby go trochę rozluźnić.
- W duchu żartuję, ale na głos udaję neutralnego.
- Nie oprę się i spróbuję, czy da się rozśmieszyć.
- Otwarcie mu powiem, że życie jest zbyt krótkie, aby było tak poważne.