- Zaśnę jeszcze na chwilę, przecież nic mi nie umknie.
- Szybko wypiję kawę i przełączę się na tryb.
- Nie wiem, czego się spodziewać, ten dzień jest spowity tak samo jak ulica.
- Pójdę pobiegać, to tajemnicze i orzeźwiające.
- Ten dzień już z góry wygląda na trudny.