- Staram się znaleźć coś, co mnie rozproszy.
- Powiem sobie, że może tak ma być – w końcu nie zawsze da się rosnąć.
- Szukam czegoś nieprzyjemnego, w co mógłbym się zaangażować.
- Przechodzę przez stare pomysły, które odkładałem.
- Ucieknę do czegoś znanego, co szybko mnie uspokoi.