- Niepokoję się – nie wiem, co dzisiaj jeszcze jest „normalne”.
- Trochę mnie to irytuje – czuję, że powinno raczej robić coś sensownego.
- Cieszy mnie, że ma przynajmniej spokój i jest zajęte.
- Zacznę zadawać sobie pytania, gdzie zawiodłem w ustalaniu granic.
- Zostawię to tak – to tylko kilka dni.