- Otworzę okno i zrobię sobie kawę inaczej – improwizuję.
- Zacznę szukać, gdzie jest problem i do kogo mogę zadzwonić.
- Usiądę i wykorzystam to jako powód do odpoczynku.
- Złoszczę się, bez technologii czuję się odcięty.
- Idę do sąsiada – może uda się coś rozwiązać wspólnie.