- Niedostrzegalnie włączę go do rozmowy.
- Zostawię to tak, każdy ma swój sposób na socjalizację.
- Zapytam go bezpośrednio, czy chce dołączyć do debaty.
- Poczekam, czy sam się zaangażuje, a potem podejmę decyzję.
- Spróbuję do niego podejść w luźny sposób, aby czuł się komfortowo.