- Przejrzystą tabelę lub aplikację, w której śledzę każdy wydatek.
- Gruby szacunek w głowie, żeby mieć jakąś wyobrażenie.
- Kogoś innego, kto mi w tym pomoże, bo nie chce mi się tego rozwiązywać.
- To, jak będę się cieszyć tym, co mnie bawi, a reszta jakoś się ułoży.
- Nic nie planuję, pieniądze są po to, aby wydawać je spontanicznie.