- Najpierw pójdę zrobić sobie kawę i w spokoju przemyślę dzień.
- Otworzę e-mail i zacznę reagować na najpilniejsze sprawy.
- Zapiszę sobie 3 priorytety dnia, które chcę mieć wieczorem gotowe.
- Zacznę od tego, co mnie teraz najbardziej bawi, chociaż nie jest to pilne.
- Poczuję ulgę – w końcu dzień, kiedy mogę zwolnić.