- Przypomnimy sobie coś, co zawsze nas rozśmieszało.
- Zapytam go, jak się ma – szczerze, bez grzecznościowej pozy.
- Zaproponuję wspólne milczenie z kawą – nie potrzeba słów.
- Zacznę opowiadać o moich nowinkach, żebyśmy wiedzieli, gdzie jesteśmy.
- Niepewnie się uśmiecham – chwilę mi zajmuje, zanim się nastroję.