Jak powiedzieć, że nie zdążysz ze wszystkimi terminami

Jak powiedzieć, że nie zdążysz ze wszystkimi terminami

Rano masz dokończyć prezentację, w południe przekazać klientowi materiały, a po południu zająć się zadaniem, które właśnie stało się pilne. Każdy oczekuje, że wszystko będzie gotowe na czas. Ty jednak wiesz już, że przy dostępnej liczbie godzin nie zdołasz wykonać wszystkich zadań z należytą starannością. W takiej sytuacji największym problemem może być nie sam stres, lecz odkładanie rozmowy o tym, co jest realnie możliwe.

Poinformowanie o nadmiarze pracy nie oznacza przyznania się do niekompetencji. Chodzi o przekazanie informacji, bez której inni nie mogą rozsądnie ustalić kolejności zadań, zakresu pracy ani terminów. Ważne, by zrobić to odpowiednio wcześnie, jasno określić ograniczenia i przedstawić możliwe rozwiązania zamiast ogólnikowo mówić, że masz dużo pracy.

Najpierw sprawdź, czy naprawdę nie da się dotrzymać terminów

Kiedy kilka próśb pojawia się jednocześnie, każda może wydawać się równie pilna. Zanim poprosisz o pomoc, przygotuj choćby ogólny przegląd zobowiązań. Sama liczba pozycji na liście nie wystarczy. Jedno zadanie może zająć dwadzieścia minut, inne dwa dni, a kolejnego nie da się ukończyć bez materiałów od współpracownika.

Przejrzyj bieżące zadania i przy każdym zanotuj cztery informacje:

  • Rezultat: co dokładnie ma być gotowe, a nie tylko nazwa projektu.
  • Najbliższy wiążący termin: kiedy materiał musi być gotowy do użycia i kto na niego czeka.
  • Pozostały nakład pracy: ile mniej więcej czasu potrzeba na wykonanie zadania i sprawdzenie wyniku.
  • Zależności: co wymaga danych od innej osoby lub decyzji, której nie możesz podjąć samodzielnie.

Szacunki nie muszą być dokładne co do minuty. Mają pokazać różnicę między dostępnym czasem a ilością pracy do wykonania. Jeśli do jutra masz sześć godzin rzeczywiście dostępnego czasu, a zadania wymagają według rozsądnej oceny dziesięciu, dalsze przyspieszanie nie jest wiarygodnym planem.

Sprawdź realia: Nie licz wyłącznie godzin pozostałych do końca dnia pracy. Odejmij zaplanowane spotkania, niezbędny czas na bieżące odpowiedzi oraz czas potrzebny na przekazanie i sprawdzenie efektów.

Odróżnij pilność od konsekwencji opóźnienia

Słowo „pilne” samo w sobie nie ustala kolejności pracy. Dwa zadania mogą być tak samo oznaczone, ale opóźnienie każdego z nich może mieć inne skutki. Zastanów się, co się stanie, jeśli materiał dotrze dzień później, czy czeka na niego inny zespół i czy można bezpiecznie przekazać jego częściową wersję.

Na przykład dokumentacja techniczna potrzebna do jutrzejszego montażu może mieć sztywniejszy termin niż wewnętrzna prezentacja, którą kierownictwo planuje obejrzeć pod koniec tygodnia. Z kolei krótka poprawka w materiałach nie musi być priorytetem, jeśli jej wykonanie oznaczałoby odłożenie pilnej weryfikacji danych. Liczy się koszt opóźnienia, a nie to, jak głośno ktoś zgłasza swoją prośbę.

Jeśli nie znasz możliwych konsekwencji, nie traktuj własnego przypuszczenia jak pewnika. Zapytaj osobę zlecającą, komu ma służyć dany materiał i który termin jest naprawdę nieprzekraczalny. Dzięki tym informacjom przygotujesz sensowną propozycję zamiast próbować po prostu pracować szybciej.

Jak powiedzieć przełożonemu, że brakuje ci czasu

Porozmawiaj, zanim minie termin. Jeśli zaczekasz do ostatniej chwili, zostanie mniej czasu na przesunięcie zadań, zmianę ich zakresu lub poinformowanie klienta. Wczesne ostrzeżenie jest przydatne nawet wtedy, gdy nie masz jeszcze idealnego planu zastępczego.

Dobra informacja obejmuje aktualną sytuację, jej konsekwencje i decyzję, której potrzebujesz. Możesz powiedzieć na przykład: „Na środę mam potwierdzone dwa zadania. Po dodaniu nowego oceniam, że nie zdążę wykonać wszystkich trzech w uzgodnionej jakości. Pierwszy materiał jest gotowy do sprawdzenia, drugi wymaga jeszcze około czterech godzin, a nowe zadanie co najmniej trzech. Musimy ustalić, co jest priorytetem, albo zmienić zakres”.

Jeśli możesz samodzielnie zmienić kolejność zadań, przedstaw swoją propozycję i upewnij się, że nie pomijasz ważnej zależności.

Czego unikać na początku rozmowy

Zdanie „Nie da się” zamyka rozmowę, zanim pojawią się możliwe rozwiązania. Z kolei „Zrobię wszystko, jakoś to będzie” to obietnica, na której inni mogą polegać. Lepiej jasno wskazać, które zadanie jest zagrożone i pod jakimi warunkami można je wykonać.

Przykładowa formuła: „Jeśli A ma być gotowe jeszcze dziś, muszę przesunąć B na jutro albo przekazać krótszą wersję. Które rozwiązanie będzie lepsze dla zespołu?”

Cztery możliwości, które możesz zaproponować

Gdy pracy jest za dużo, często rozważa się tylko przesunięcie terminu. Tymczasem możliwych rozwiązań jest więcej, a każde wiąże się z innymi konsekwencjami. Zamiast automatycznie godzić się na nadgodziny, przedstaw opcje, między którymi można wybrać.

MożliwośćKiedy warto ją rozważyćCo należy ustalić
Zmiana kolejnościOpóźnienie niektórych zadań miałoby poważniejsze skutki.Które terminy są wiążące i kogo dotknie przesunięcie.
Ograniczenie zakresuOdbiorcy wystarczy podstawowa, użyteczna wersja, a reszta może być gotowa później.Czego nie można pominąć bez ryzyka lub obniżenia jakości.
Przekazanie części pracyWspółpracownik ma wolne moce przerobowe, a zadanie da się sensownie podzielić.Ile czasu potrzeba na wyjaśnienie, przekazanie i sprawdzenie pracy.
Przesunięcie terminuZakres jest ustalony, ale po uzgodnieniu można zmienić datę.Kto musi zatwierdzić zmianę i kogo trzeba o niej poinformować.

Czasem można połączyć kilka rozwiązań. Na przykład przekazać skróconą wersję materiału w pierwotnym terminie, a mniej istotną część uzupełnić później. Nie zawsze jednak można ograniczyć zakres. W przypadku kontroli bezpieczeństwa, obowiązkowej akceptacji lub zadań podlegających ścisłym wymaganiom nie wolno pomijać istotnego etapu tylko po to, by dotrzymać terminu.

Co zrobić, gdy przełożony twierdzi, że wszystko jest priorytetem

Odpowiedź „Wszystko jest ważne” może oznaczać, że przełożony nie zna jeszcze skali konfliktu między terminami. Zamiast powtarzać, że nie dasz rady, pokaż konkretne skutki każdej z możliwych decyzji.

Możesz powiedzieć: „Jeśli teraz zacznę nowe zadanie, dzisiejszy materiał dla klienta przekażę dopiero jutro. Jeśli najpierw dokończę pracę dla klienta, zacznę nowe zadanie po południu. Który skutek jest bardziej akceptowalny?”. Nie wymuszasz w ten sposób zgody na własne stanowisko, lecz oddajesz decyzję o konkurujących priorytetach osobie, która powinna ją podjąć.

Jeśli nie uda się od razu uzgodnić rozwiązania, a musisz kontynuować pracę, zapisz przyjętą kolejność i jasno ją zakomunikuj: „Dopóki nie potwierdzimy zmiany, pracuję zgodnie z ostatnio zatwierdzonym priorytetem”. Nie stosuj jednak tej zasady, jeśli opóźnienie mogłoby zagrozić bezpieczeństwu, naruszyć obowiązującą procedurę lub spowodować bezpośrednią poważną szkodę. W takiej sytuacji skorzystaj z właściwej pilnej ścieżki postępowania.

Przykład trzech zadań przypadających na ten sam czas

Przykład: Marta przygotowuje miesięczny raport dla kierownictwa, poprawia ofertę cenową dla klienta i dostaje nowe zadanie: ma przygotować materiały na popołudniowe spotkanie. Na wszystkie prace ma cztery godziny. Szacuje, że raport zajmie dwie godziny, poprawa oferty kolejne półtorej, a przygotowanie materiałów około dwóch godzin.

Jeśli Marta bez uzgodnienia zacznie pracować nad wszystkim naraz, może skończyć z trzema niedokończonymi zadaniami. Zamiast tego sprawdza, że klient musi dostać ofertę jeszcze dziś, spotkanie nie może się odbyć bez podstawowych danych, a kierownictwo przeczyta miesięczny raport dopiero następnego dnia.

Przedstawia przełożonemu propozycję: dokończy ofertę w pełnym zakresie, na spotkanie przygotuje zweryfikowane kluczowe dane bez dodatkowych wykresów, a raport prześle rano. Zaznacza też, że jeśli wykresy są niezbędne do podjęcia decyzji na spotkaniu, ich przygotowanie trzeba przekazać innemu współpracownikowi. Przełożony może wtedy zdecydować, kierując się rzeczywistymi potrzebami.

Nie chodzi o to, że Marta zdołała wykonać więcej pracy. Zauważyła konflikt, zanim przerodził się w niedotrzymaną obietnicę. Gdyby żadnego z terminów naprawdę nie dało się zmienić, trzeba byłoby zdecydować o zwiększeniu dostępnych zasobów albo o tym, którego zobowiązania organizacja nie zdoła dotrzymać.

Jak sprawdzić, czy ustalenia są jasne: Po rozmowie powinno być wiadomo, co będzie gotowe, na kiedy, w jakim zakresie i kto podjął decyzję o zmianie. Bez tych czterech informacji łatwo o rozbieżne oczekiwania.

Potwierdź ustalenia, żeby nie poszły w zapomnienie

W szybkim dniu pracy ustne ustalenia mogą zostać różnie zrozumiane. Po podjęciu decyzji krótko potwierdź nową kolejność i zakres zadań w używanym kanale komunikacji. Nie musi to być formalny dokument — często wystarczą dwa lub trzy zdania.

Na przykład: „Potwierdzam dzisiejsze ustalenia: ofertę cenową wysyłam klientowi do 14.00, na spotkanie przygotuję tabelę ze sprawdzonymi danymi, wykresy uzupełnimy po spotkaniu, a raport miesięczny przekażę jutro do 10.00”. Jeśli w zadaniu uczestniczy współpracownik, dopisz, za którą część odpowiada. Dzięki temu zmiana priorytetów nie sprawi, że ktoś nadal będzie czekał na pierwotnie uzgodniony materiał.

Jeśli materiały od innego zespołu nie dotrą na czas, poinformuj o nowej sytuacji i jej przewidywanych skutkach. Bieżące informowanie to nie to samo co ciągłe przepraszanie.

Kiedy problemem nie jest twoja organizacja czasu

Niektórzy przy powtarzających się opóźnieniach automatycznie obwiniają się o brak dyscypliny. Zdarza się jednak, że ilość pracy obiektywnie przekracza możliwości jednej osoby albo priorytety zmieniają się bez odpowiedniego ograniczenia pozostałych zobowiązań. W takiej sytuacji sama lepsza lista zadań niewiele zmieni.

Zwróć uwagę na powtarzający się schemat: te same terminy regularnie się nakładają, nowe zadania dochodzą bez uzgodnienia, z czego zrezygnować, a jakość można utrzymać tylko dzięki regularnemu wydłużaniu dnia pracy. To sygnały, że warto porozmawiać o obciążeniu, planowaniu i podziale odpowiedzialności — nie dowód osobistej porażki.

Jeśli próby rzeczowego uzgodnienia sytuacji spotykają się z groźbami, poniżaniem lub ciągłym ignorowaniem realnych ograniczeń, możesz nie być w stanie rozwiązać problemu samodzielnie. Warto wtedy skorzystać z dostępnego wsparcia działu kadr lub innej zaufanej osoby w pracy. Jeśli długotrwałe napięcie wyraźnie wpływa na sen, zdrowie lub codzienne funkcjonowanie, pomocna może być również rozmowa ze specjalistą ochrony zdrowia. Rozwiązania organizacyjne i dbanie o zdrowie mogą iść w parze.

Co zrobić przy najbliższym spiętrzeniu terminów

Nie czekaj, aż uznasz, że naprawdę nie zdążysz już z niczym. Gdy znów nałożą się na siebie terminy, poświęć chwilę na trzy konkretne kroki:

  1. Porównaj zobowiązania z dostępnym czasem: określ rezultaty, terminy i rozsądny szacunek pozostałej pracy.
  2. Przygotuj dwie możliwości: na przykład dotrzymanie terminu przy mniejszym zakresie albo zachowanie pełnego zakresu kosztem późniejszego przekazania.
  3. Poproś o decyzję i ją potwierdź: ustal, co się zmienia, kto powinien o tym wiedzieć i kiedy poinformujesz o kolejnej przeszkodzie.

Taki sposób postępowania nie usunie całej presji w pracy. Może jednak ograniczyć niepewność wynikającą z niewypowiedzianych oczekiwań i pomóc skupić się na zadaniu, co do którego rzeczywiście zawarto porozumienie. Pierwszym krokiem nie jest jeszcze szybsza praca, lecz wczesne wskazanie decyzji, której nie możesz już podjąć samodzielnie.

Jak wygląda to u Ciebie? Wybierz odpowiedzi, które najlepiej Cię opisują:

Jak się czujesz, gdy na twoim biurku pojawia się więcej zadań, niż jesteś w stanie przetworzyć?

Wybierz odpowiedź, która najlepiej Cię opisuje.

Jeśli pojawią się nieprzewidywalne problemy w projekcie, jak się zachowasz?

Wybierz odpowiedź, która najlepiej Cię opisuje.

Jak się zachowujesz, gdy masz bardzo mało czasu na wykonanie ważnego zadania?

Wybierz odpowiedź, która najlepiej Cię opisuje.

Jak reagujesz na nieprzyjemną krytykę od przełożonego?

Wybierz odpowiedź, która najlepiej Cię opisuje.

Jak reagujesz na sytuację, gdy jesteś poddany wielu terminom?

Wybierz odpowiedź, która najlepiej Cię opisuje.

Jeśli nie zgadzasz się z kolegami przy podejmowaniu decyzji o ważnym zadaniu, co zrobisz?

Wybierz odpowiedź, która najlepiej Cię opisuje.

Jak byś się czuł, gdyby twoja praca nagle straciła sens i nie wiedziałbyś/wiedziałaś, co dalej?

Wybierz odpowiedź, która najlepiej Cię opisuje.

Kiedy najlepiej koncentrujesz się na pracy?

Wybierz odpowiedź, która najlepiej Cię opisuje.

Jak reagujesz, gdy odkryjesz, że popełniłeś/aś błąd, który wpłynie na zespół?

Wybierz odpowiedź, która najlepiej Cię opisuje.

Gdybyś miał/a cały dzień na zorganizowanie swoich obowiązków zawodowych, co byś zrobił/a w pierwszej kolejności?

Wybierz odpowiedź, która najlepiej Cię opisuje.

Rozwiązanie stresu w pracy

Poznaj omówienie swoich odpowiedzi

Podaj adres e-mail, aby utworzyć konto i przypisać do niego test. Po przesłaniu wszystkich 10 odpowiedzi pokażemy omówienie na stronie i wyślemy link e-mailem.

Może Cię zainteresować