- Zrobię głęboki wdech, zaparzę herbatę i potraktuję to jako możliwość spróbowania czegoś innego.
- Zapiszę to na listę zakupów i przez cały dzień myślę o tym, że czegoś mi brakuje.
- Zajdę po nią pieszo do sklepu – przynajmniej się poruszam.
- Sprawdzę, czy nie mam jakiejś alternatywy – improwizuję.
- Zastanawiam się, dlaczego jest dla mnie tak ważna – może opieram się na rutynach bardziej, niż bym chciał.