- Głęboko wdycham i zapisuję to wstecz, w końcu to długotrwały proces.
- Trochę mnie to wkurza, ale jednocześnie mówię sobie, że i tak to sukces.
- Zacznę wątpić w siebie – może nie dam rady na dłuższą metę.
- Ignoruję to – co było, to było, idę dalej.
- Na wszelki wypadek usunę cały zapis i zacznę od nowa.